Hacjendy i Puebla

 

Czyli po naszemu majątki ziemskie i wsie. W Meksyku hacjendy upadły, ich właścicielom w większości ziemię zabrała rewolucja lat dwudziestych, a naszym ziemianom powojenny rząd komunistyczny. A wsie? W Polsce chłopi dostali po kawałku ziemi, tak mało, aby ich zmusić do przystąpienia do PGR- ów. Podobnie stało się w Meksyku. Tylko, że polscy rolnicy wykorzystywali do maksimum swoje małe poletka i ogródki, tymczasem meksykański chłop nie nauczył się być zapobiegliwym. Zaznaczam, to są moje opinie na podstawie obserwacji wsi z Jukatanu, w innych prowincjach może jest lepiej.

Obraz jukatańskiej wsi jest dla mnie wstrząsający. Malusieńkie domki zbudowane z pustaków, pomalowane lub nie, a pomiędzy nimi budy przykryte płachtami, brud i bałagan, leniwe kury i wychudzone psy wałęsają się wszędzie, a wśród nich dobrze odżywieni, czyści tubylcy. Czyli nie skrajna bieda zmusza ich do takich warunków. Co jest przyczyną tej niezmiernej brzydoty wsi Jukatańskiej? Przedwojenne polskie wsie w większości nie były bogate, ot choćby w kieleckim czy na Podlasiu. Ale w oknach pyszniły się czerwienią  pelargonie, łóżka były pięknie zasłane poduchami i pierzynami  obleczonymi  śnieżnobiałymi  poszwami, malowane skrzynie stały na poczesnym miejscu. Na podwórkach zdarzało się różnie, ale w domach na ogół było czysto.

W drodze do Hacjendy Teya mijam wieś, wręcz z zażenowaniem rozglądam się i z trudem wyciągam aparat, tak jakbym wstydziła się fotografować ubóstwo puebla. Wjeżdżam przepiękną drogą na teren hacjendy i wydaję okrzyk zachwytu. Pięknie odrestaurowana, zachwycająca architekturą, kolorowa, tropikalna  – jakże inny świat. Zawsze przyjeżdżam tu z przyjemnością, pełna podziwu dla talentu człowieka, który stworzył piękno. A jednocześnie, mimowolnie nachodzą mnie myśli, że rewolucja była słuszna, zabrała bogaczom ziemię i dała ją chłopom, aby zlikwidować tę olbrzymią przepaść majątkową.  Niestety tak się nie stało. Chłopi dostali ziemię, ale nikt ich nie nauczył jak ją używać, by móc się na niej wzbogacić. Nikt ich nie nauczył zamiłowania do estetyki.  Muszą minąć pokolenia, żeby to się stało. Po rewolucji rząd wspomagał chłopów małymi zasiłkami, wystarczającymi, aby nie umrzeć, ale też nie dostatecznymi, aby rozwinąć gospodarstwo. Idealnie sprzyjało to nieróbstwu. Efekty do tej pory widać. I jak to jest z tą pomocą rządową? Czy natura ludzka już jest taka, że kiedy człowiek sam zapracuje na swój dobrobyt, to go ceni, a kiedy go dostaje za darmo, to nie szanuje?  Może powinny powstać rzesze Judymów, które by edukowały lud. Ale o takich zawsze najtrudniej, czy to na Jukatanie, czy w Polsce.  W Meridzie poznałam dwóch. Jednym jest polski ksiądz, a drugim, a raczej drugą, jest była zakonnica. Oboje czynią starania, aby nie tylko wesprzeć biedaków, ale również zapewnić lepszą edukację ich dzieciom. W Polsce na pewno jest też sporo im podobnym i nawet, jeśli wali im się kłody pod nogi, tak jak Owsiakowi, powoli zmieniają ten świat na lepszy. Oby do ich starań dołączyły się mądre reformy. Dlaczego w rządzie jest tak mało ludzi, przejmujących się biedą? Na to pytanie nie jestem w stanie odpowiedzieć. Tymczasem mijając puebla tęsknię za urodą polskiej wsi. Patrząc na odrestaurowane hacjendy cieszę się ich pięknem, bolejąc nad olbrzymią ilością zrujnowanych polskich dworów. Bogactwo rodzi piękno? Niestety na ogół tak jest. Chociaż to skromne piękno, chociażby posadzenie bugenwilli czy postawienie doniczki z pelargonią jest osiągalne dla wszystkich. Polscy wieśniacy już dawno to osiągnęli, a meksykańscy mieszkańcy pueblów? Mam nadzieję, że kiedyś i wieś jukatańska zmieni swoje oblicze.  

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Advertisements

One thought on “Hacjendy i Puebla

  1. Ten “smieciowy” wygląd domostw widzialem teraz podrózując po Tajlandi a wczesniej w Indiach. Ja to tłumaczę gorącym klimatem w którym dom nie jest niezbędny do przeżycia (temperatury powyzej 20 stopni na okrągło). W upały, czyli często, poza takim domem jest dużo przyjemniej – a/c jeszcze do tych domow nie przyszło bo jest za drogie a domy zbyt dziurawe. A i kuchnie są bardzo często na zewnątrz, wokoło domu. Jeżeli w domu nie gotuje sie, nie je, nie spędza dużo czasu i można się bez niego obejsc to nie mogą go postrzegaćjako jakies szczególne miejsce, Tak sobie wytłumaczyłem bo ta brzydota troche mi z poczatku dokuczała.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s