Ludzcy państwo http://www.gazetagazeta.com/2016/04/ludzcy-panstwo/

Screen Shot 2017-03-11 at 11.21.49 AM

Razem z dziećmi i mężem przyjechałam do Kanady w 1989 roku i w okresie oczekiwania na pobyt stały nie miałam żadnych świadczeń socjalnych. Jedynym dostępnym zarobkowym zajęciem była praca pomocy domowej. Nie miałam aż tak wielkiej pozycji społecznej w Polsce (po studiach biologii środowiskowej pracowałam w Muzeum w Radomiu, organizując wystawy, prowadząc badania naukowe, etc), lecz praca niani i sprzątaczki nie wpływała dodatnio – delikatnie mówiąc – na moje samopoczucie. Wstawałam o piątej rano, wychodziłam o 6.30, na dworze mróz -30C, dojazd do pracy trwał ponad godzinę i do tego dochodził dwudziestominutowy spacer. Zajmowałam się trójką malutkich dzieci, gotowałam, sprzątałam, prałam. W domu byłam o 6. wieczorem, a tam czekały na mnie dwie spragnione mamusi małe córeczki tudzież sfrustrowany mąż – biolog z doktoratem, który w Polsce oprócz dobrego stanowiska pozostawił “sławę małojecką” – jak lubił określać swoją popularność w środowisku ornitologów.

Nie raz przeklinałam pomysł emigracji, który zresztą był mojego autorstwa. Continue reading “Ludzcy państwo http://www.gazetagazeta.com/2016/04/ludzcy-panstwo/”

Advertisements